Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą demakijaż. Pokaż wszystkie posty

sobota, 15 września 2018

Moje sposoby na OCZYSZCZANIE skóry

Dziś chciałabym Wam przedstawić moje sposoby na oczyszczanie i demakijaż. O samym oczyszczaniu jako jednym z etapów pielęgnacji skóry pisałam tutaj. Moja cera znacznie ucierpiała w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Ciąża, poród, infekcja jeszcze w trakcie pobytu w szpitalu, a później laktacja i burza hormonów. Zmieniłam tryb życia, mniej śpię, nieregularnie jem. A od niedawna dieta bez glutenu, nabiału, jaj i kilku innych produktów. To wszystko odbiło się na stanie mojej skóry. Stała się wrażliwa, odwodniona, przesuszona. Dotychczas stosowane kosmetyki podrażniają ją, ale bez nich swędzi i piecze. Postawiłam na nawilżenie, wróciłam także do delikatnych płynów micelarnych na roślinnej bazie. Ale, aby to zadziałało, trzeba skórę przygotować. Myślicie, że taka cera nie wymaga oczyszczania? To błąd. Niedostatecznie nawilżona zaczyna się łuszczyć i wytwarzać nadmiar sebum, pojawiają się wykwity i zaskórniki. Peeling mechaniczny jeszcze bardziej ją podrażnia, więc odpada. Jednak w ciągu tych kilku miesięcy udało mi się znaleźć kilka dobrych sposobów oczyszczania, które stosuję naprzemiennie :) A oto one.

1. Gąbka do demakijażu Calypso


Gąbki wykonane są z celulozy wzbogaconej włóknami bawełny. Po namoczeniu są miękkie i delikatne, nie podrażniają skóry. Są hipoalergiczne, dlatego mogą być stosowane przez osoby o wrażliwej skórze. Producent poleca je do demakijażu np. w połączeniu z mleczkiem lub tonikiem, ale na co dzień się nie maluję, więc używam ich do oczyszczania razem z żelem myjącym ;) Są przyjemne w dotyku, gładkie, delikatnie masują buzię. Dokładnie oczyszczają. Po użyciu należy je wycisnąć i pozostawić do całkowitego wyschnięcia. Przy codziennym stosowaniu jedna gąbka wystarczała mi na ok. 3 miesiące, teraz na trochę dłużej. Do kupienia w Rossmannie w cenie 4,99 zł za zestaw.

2. Gąbka Konjac


Jest to w 100% naturalna gąbka do mycia twarzy, wykonana z korzeni azjatyckiej rośliny Konjac. Myje i lekko złuszcza skórę nie wysuszając jej i nie powodując uczucia dyskomfortu. Skutecznie usuwa makijaż, martwe komórki i nadmiar sebum, aby skóra była wygładzona, miękka i pełna blasku. Skusiłam się na tą gąbkę szukając alternatywy dla peelingu. Jej struktura jest bardziej wyczuwalna, chropowata. Półkolisty kształt i wszyta gumka sprawiają, że dopasowuje się do kształtu dłoni i jest wygodna w użytku. Podobnie jak gąbki celulozowe stosuje się ją po namoczeniu, w połączeniu z kosmetykami lub bez. Rzeczywiście złuszcza naskórek i skutecznie oczyszcza. Zwiększa także skuteczność stosowanych kosmetyków. Jej także używam razem z żelem myjącym. Moją gąbkę kupiłam w Sephorze za 29,00 zł.

3. Rękawica GLOV on the go



Rękawica GLOV pozwala usunąć makijaż tylko przy użyciu wody. Włókna GLOV są wykonane w mikro technologii, która pozwala stworzyć włókna cieńsze od 1 deniru. To oznacza, że 1 kilometr włókien GLOV waży mniej niż 1 gram. Jedno włókno GLOV jest do 30 razy cieńsze od włókna bawełny i do 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa! Włókno GLOV jest nie tylko mikro cienkie ale ma też specjalny kształt. W przekroju włókno GLOV wygląda jak ośmioramienna rozgwiazda, dzięki czemu łatwiej i efektywniej zbiera make-up i inne zabrudzenia. Włókna GLOV świetnie penetrują mikro strukturę skóry twarzy, oczyszczając ją z zanieczyszczeń. W skład włókien wchodzi poliamid i poliester. W odpowiedniej kombinacji lepiej spełniają wymagania różnych typów skóry, od tłustej po mieszaną i suchą. Poliamid jest odpowiedzialny za absorbcję wody, a poliester za absorbcję tłuszczy. Poprzez stosowanie samej wody pobudzamy skórę do własnej pracy hydro-lipidowej. W ten sposób zachowujemy równowagę w wydzielaniu wody i tłuszczów. To tyle informacji od Producenta :) A co ja sądzę? Posiadam 2 wersje tej rękawicy: Quick Treat (mini wersja na palec do demakijażu oczu) oraz On-the-go (pełna wersja na rękę). Wersję mini dostałam gratis do zakupów i zachęcona jej skutecznością zakupiłam pełnowymiarową, gdy tylko wypatrzyłam ją w Sephorze :D Jest też większa GLOV comfort, ale mi wystarczy taka. Rękawica jest miękka i przyjemna w dotyku. Wygodna w użyciu i łatwo się pierze. Doskonale zmywa makijaż bez użycia kosmetyków! Pozostawia skórę oczyszczoną, wygładzoną i elastyczną. Nie podrażnia mojej wrażliwej skóry. Po użyciu myję ją mydłem dla dzieci i wszystko ładnie się spiera :) Nie wypowiem się jeszcze na temat jej wydajności, bo używam jej od niedawna. On-the-go kosztuje 39,90 zł, a wersja mini 14,00 zł. Do nabycia GLOV

4. Soniczna szczoteczka do twarzy


Nad szczoteczką do oczyszczania zastanawiałam się dość długo: manualna czy elektryczna? Zwykła czy soniczna? Lepsza typu Philips, Clarisonic, Etre Belle czy tańsza, np. z Rossmanna albo Biedronki? I czy w ogóle jest mi potrzebna? Jako kosmetoholiczka i wielbicielka nowości oczywiście musiałam na to ostatnie pytanie odpowiedzieć TAK :) Postanowiłam jednak nie szaleć i zachować umiarkowany optymizm. Jednak taki gadżet nie jest niezbędny, a i macierzyński kiedyś się skończy. Poza tym, nie bywam na zakupach często, a chciałam ten gadżet przed zakupem obejrzeć. No i udało się :) Szczoteczkę wypatrzyłam i natychmiast porwałam w naszej pobliskiej Biedronce :) Początkowo zaskoczyła mnie cena i skład zestawu. Czytałam na blogach o szczoteczce za ok. 20 zł w komplecie z kilkoma nakładkami. A tu tylko szczoteczka i to za, bagatela, 49,99 zł! Ale postanowiłam sprawić sobie urodzinowy prezent ;) Zaskoczyła mnie nie tylko cena, ale także miękkość i delikatność włosia. A także sam mechanizm działania - szczoteczka nie obraca się, ale lekko wibruje. Bardzo delikatnie masuje i oczyszcza. Jest odpowiednia dla mojej podrażnionej cery - pobudza ukrwienie, poprawia krążenie, delikatnie złuszcza i oczyszcza pory. Polecana do stosowania po zwilżeniu wodą lub z dodatkiem toniku lub żelu. Nasadkę łatwo się zdejmuje (system klik). Po użyciu należy ją opłukać pod wodą i pozostawić do wyschnięcia. Z technologii timer nie korzystam, nawet nie zauważyłam, że coś takiego jest :P Pierwsze wrażenie dobre, ale bez rewelacji. Zobaczymy, jak sobie poradzi, gdy stan mojej cery wróci do normy. Cieszę się, że wybrałam tą wersję - nie najgorszą, ale też nie najdroższą, dobrą na przetestowanie.

5. Moisturizing Peeling NAOBAY


Jeśli chodzi o gadżety to by było na tyle. Jako uzupełnienie stosuję jeszcze naturalny peeling organiczny Naobay, który oczyszcza i nawilża cerę. Zawiera 98,82% składników pochodzenia naturalnego, w tym oliwę z oliwek, masło shea oraz olej ze słodkich migdałów. Drobinki peelingujące pochodzą z drzewa Acai. Konsystencja bardziej przypomina mi emulsję lub mleczko, gdyż jest lekko tłusta (oleista). Jednocześnie oczyszcza i nawilża twarz. Jest wydajny i ładnie pachnie :)

A jakie są Wasze sposoby na skuteczne oczyszczanie i demakijaż? Jakich produktów używacie?


poniedziałek, 24 lutego 2014

RECENZJA - Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Pur Bleuet Yves Rocher

Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Pur Bleuet Yves Rocher


NAZWA: Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Pur Bleuet
PRZEZNACZENIE: Demakijaż oczu
POJEMNOŚĆ: 125 ML
CENA REGULARNA: 24,00 zł
CENA Z RABATEM 40%: 14,40 zł

INFORMACJA OD PRODUCENTA: Dwufazowy płyn do demakijażu oczu z wyciągiem z bławatka to skuteczny kosmetyk, który dokładnie usuwa z oczu nawet wodoodporny makijaż. Kosmetyk nie wymaga spłukiwania. Przed użyciem produktu, należy wstrząsnąć butelką, by obie formuły płynu się wymieszały. Kosmetyk był testowany pod kontrolą okulistyczną.

SKŁAD: woda, cyclopentasiloxane (silikon, środek kondycjonujący), cyclohexasiloxane (silikon), isohexadecane (emolient), centaurea cyanus flower water (wyciąg z chabra bławatka), methylpropanediol (rozpuszczalnik), propylene glicol (rozpuszczalnik), hexyl laurate (środek kondycjonujący skórę, emolient, rozpuszczalnik, modyfikator lepkości), sodium chloride (sól, stabilizator), magnesium chloride (chlorek magnezu), caprylyl/capryl glucoside (substancja oczyszczająca), methylparaben (konserwant), tetrasodium EDTA (stabilizator), ethylparaben (konserwant, stężenie dopuszczalne 0,4%), potassium sorbate (konserwant, stężenie dopuszczalne 0,5%)

MOJA OPINIA: Produkt spełnił moje oczekiwania. Doskonale i dokładnie usuwa makijaż, nie podrażnia oczu ani delikatnej skóry powiek. Nadaje się dla osób noszących soczewki kontaktowe. Nie wymaga pocierania. Makijaż schodzi lekko, po przyłożeniu płatka z płynem po prostu rozpuszcza się w ciągu kilku sekund. Formuła nie jest oleista jak w przypadku wielu płynów dwufazowych. Nie pozostawia tłustej warstwy wokół oczu. Jest wydajny i ładnie pachnie. Zapobiega wysuszaniu wrażliwej skóry, a wyciąg z bławatka działa łagodząco, koi i odświeża. Skład dość typowy jak na tego typu kosmetyki, aczkolwiek niepokojąca jest obecność PROPYLENE GLICOL - rozpuszczalnika, który może podrażniać, szczególnie bardzo delikatne i wrażliwe okolice oczu. Produkt zawiera także silikony i konserwanty. Opakowanie poręczne, plus za mały "dozownik", co ułatwia nabranie odpowiedniej ilości kosmetyku. Mały minus za formułę - po wstrząśnięciu fazy dość szybko się rozdzielają, przez co trzeba kilkakrotnie powtarzać tą czynność.

OGÓLNA OCENA: 5/6


DZIAŁANIE: 6/6
OPAKOWANIE: 5/6
CENA: 5/6
WYDAJNOŚĆ: 6/6
SKŁAD: 4/6