czwartek, 4 lutego 2016

Kosmetyk się nie sprawdza? Nie wyrzucaj - alternatywne sposoby na wykorzystanie nietrafionych produktów


Pewnie tak jak mi zdarza Ci się kupić kosmetyk, który nie przynosi satysfakcjonujących efektów. Nie spełnia obietnic Producenta, uczula, podrażnia albo po prostu coś Ci w nim nie pasuje. Możesz go oczywiście wyrzucić, zareklamować albo oddać, ale możesz też go alternatywnie wykorzystać :) Przedstawiam Ci moje sposoby na nietrafione zakupy kosmetyczne.

1. Szampon/Żel do mycia twarzy - wykorzystuję do prania pędzli i mycia okularów :) Szampon, zwłaszcza o intensywnym zapachu, możesz także wlać do wiadra z gorącą wodą i namoczyć mopa, którym myjesz podłogę - jako bonus zyskasz piękny aromat unoszący się w całym domu :)

2. Olejek do twarzy lub włosów - wlej go do kąpieli albo wmasuj w skórki wokół paznokci


3. Tusz do rzęs - starannie umyj szczoteczkę i wykorzystuj ją do rozczesywania brwi i rzęs. Możesz też zachować tusz, niektóre firmy (np. Clinique) organizują okresowo akcje bezpłatnej wymiany starego tuszu na nowy!

4. Odżywka/Maska/Balsam do włosów - świetnie się sprawdzają w roli pianki do golenia, gdyż zmiękczają włoski, zapobiegają ich wrastaniu, łagodzą podrażnienia i pozostawiają na skórze cienką warstewkę, która zmniejsza ryzyko zacięcia się przy goleniu :)

5. Dwufazowy płyn do demakijażu oczu - nadaje się do prania pędzli

6. Krem do twarzy - zdarza się, że krem dedykowany do twarzy świetnie sprawdza się w pielęgnacji dłoni i stóp. Zwłaszcza, jeśli posmarujesz je dość grubą warstwą, nałożysz bawełniane skarpetki bądź rękawiczki i pozostawisz na całą noc.


7. Rozświetlacz/Róż/Puder brązujący - jeśli nie pasuje Ci odcień lub wykończenie kosmetyku (np. jest zbyt błyszczący) śmiało używaj go w roli cienia do powiek :) Różem możesz też przypudrować umalowane usta, uzyskując w ten sposób matowy efekt.

8. Podkład lub puder - opaliłaś się i dotychczas używany odcień jest za jasny? Płynny lub kremowy podkład w nieodpowiednim odcieniu możesz wymieszać z innym, aby uzyskać ten właściwy. Możesz też spróbować modelowania twarzy "na mokro". Za jasny puder nada się do modnego ostatnio strobingu, jako bazowy cień na powieki lub do rozjaśnienia okolic pod oczami. Za ciemny wykorzystaj jako puder brązujący.

9. Matowy cień - kosmetyk prasowany możesz wykorzystać do makijażu powiek i brwi. Zbyt ciemny cień może posłużyć także jako eyeliner - narysuj kreskę suchym lub zwilżonym pędzelkiem.

10. Pomadka - jeśli nie odpowiada Ci odcień, możesz przetopić razem z innym kolorem. Jak to zrobić? Przygotuj czyste opakowanie (np. wypraskę do cieni). Zetnij sztyft i umieść na dużej solidnej łyżce, której Ci nie szkoda ;) nad płomieniem świecy lub zapalniczki. Pomieszaj od razu kolory, które chcesz połączyć - pomadka wlana do opakowania szybko zastyga. Jeśli kolor nadal nie jest satysfakcjonujący, mieszaj dalej. Przelej do opakowania i umieść na równej płaszczyźnie. Odczekaj do stężenia i ciesz się nową pomadką :)


11. Przeterminowane kosmetyki do makijażu możesz użyć do... szkicowania makijażu czyli tzw. face chart :)

Jeśli podoba Ci się ten post, zostaw komentarz :) A może podzielisz się swoimi sposobami na nietrafione kosmetyki?

Potęga Piękna


czwartek, 7 stycznia 2016

RECENZJA - Krem na dzień 30+ CERA+ Antiaging

Dziś przychodzę do Was z recenzją Kremu od Plus dla skóry, który otrzymałam przy organizacji spotkania dla blogujących Mam :) W ankiecie prosiłam o krem do skóry odwodnionej, ale niestety nie znalazł się w sponsorskiej paczce, więc spośród wielu innych kosmetyków (za które serdecznie dziękuję!) wybrałam dla siebie właśnie ten. Jest to krem na dzień dedykowany osobom 30+. Zapraszam na recenzję :)

CERA PLUS SOLUTIONS ANTIAGING - Krem na dzień 30+


Cena: ok. 13 zł (w aptekach)
Pojemność: 50 ml

Informacje od Producenta: Pielęgnacja skóry 30+ o obniżonej jędrności i elastyczności z oznakami zmęczenia oraz z widocznymi zmarszczkami mimicznymi. Doskonały pod makijaż. Zawiera: Drobnocząsteczkowy kwas hialuronowy, Olej arganowy, Fucogel®, SPF15. Efekty*: poprawa jędrności, poprawa nawilżenia (75% badanych potwierdziło poprawę jędrności skóry*, 80% badanych potwierdziło poprawę nawilżenia skóry* Samoocena właściwości działania kremu w grupie 20 kobiet po 2 tygodniach stosowania. Badanie wykonane w niezależnym laboratorium badawczym). Sposób użycia: Na oczyszczoną skórę twarzy, szyi i dekoltu nanieść krem, rozprowadzić kolistymi ruchami lub wklepać. Unikać okolic oczu. Stosować co najmniej 4 tygodnie.

Skład: Aqua (woda), Ethylhexyl Methoxycinnamate (filtr UV), Pentylene Glycol (humektant), Cetearyl Alcohol (emolient tłusty o pośrednim działaniu nawilżającym), Ethylhexyl Stearate (emolient tłusty o pośrednim działaniu nawilżającym), Polyglyceryl-3 Methylglucose Distearate (emulgator W/O, składnik umożliwiający powstanie emulsji - emolient, surfaktant i emulgator, aprobowany do stosowania w kosmetykach naturalnych), Glyceryl Stearate SE (emolient tłusty o pośrednim działaniu nawilżającym, emulgator W/O), Methylene Bis-Benzotriazolyl Tetramethylbutylphenol (filtr UV), Decyl Glucoside (składnik o łagodnym działaniu myjącym, względnie emulgator), Propylene Glycol (hydrofilowa substancja nawilżająca skórę, humektant), Xanthan Gum (modyfikator reologii (wpływa na konsystencję) - zagęstnik, zwiększa lepkość preparatu), Cyclomethicone (emolient o pośrednim działaniu nawilżającym), Caprylic/ Capric Triglyceride (emolient tłusty o pośrednim działaniu nawilżającym, modyfikator reologii (poprawia konsystencję preparatu), powoduje wzrost lepkości kosmetyków), Potassium Cetyl Phosphate (emulgator anionowy, środek powierzchniowo czynny, pochodzenie roślinne - olej kokosowy), Glycerin (gliceryna - hydrofilowa substancja nawilżająca, humektant), Argania Spinosa Kernel Oil (olej arganowy), Aluminum Starch Octenylsuccinate (substancja odpowiadająca za właściwości matujące kosmetyku), Biosaccharide Gum-1 (Fucogel® - polisacharyd, substancja uzupełniająca i żelująca, wytwarzana z soi oraz kukurydzy. Tworzy film na skórze (warstwę okluzyjną), silnie nawilża, regeneruje, łagodzi podrażnienia, może działać antyalergicznie. Wpływa na konsystencję kosmetyku), DMDM Hydantoin (konserwant), Iodopropynyl Butylcarbamate (konserwant), Parfum (substancja zapachowa), Lactic Acid (kwas mlekowy - substancja nawilżająca, modyfikator PH, humektant), Hyaluronic Acid (kwas hialuronowy).

Pierwsze wrażenie: Krem jest zamknięty w poręcznym słoiczku oraz kartoniku. Na spodzie widnieje data ważności, skład podano na opakowaniu, które niestety zgubiłam. Sam krem zabezpieczony folią pod zakrętką. Przejrzyście, elegancko, profesjonalnie opakowany.

Moja opinia: Niestety tak się złożyło, że w momencie otrzymania kosmetyku moja skóra twarzy była bardzo podrażniona, wrażliwa, odwodniona i potrzebowała przede wszystkim złagodzenia tych dolegliwości. Dlatego zależało mi na kremie do cery odwodnionej, ale zamiast niego otrzymałam ten. Otworzyłam go i wypróbowałam od razu. Krem jest lekki, nie klei się, ma przyjemną konsystencję i ledwie wyczuwalny zapach, co dla mnie jest plusem. Łatwo się wchłania i rozprowadza, jest wydajny. Nie pozostawia tłustej warstwy. Nadaje się pod makijaż, jednak polecam wykonać go od razu, bo krem szybko się wchłania. I na tym plusy się kończą :( Krem ten niestety nie zapewnił mojej cerze nawet tego nawilżenia, które obiecuje Producent. Już po 2-3 godz. od nałożenia czułam, że skóra jest ściągnięta, swędzi i wymaga kolejnej warstwy. Nie zauważyłam działania kojącego ani łagodzącego, ale akurat o tym Producent nie wspomina, nie ma więc czego oczekiwać ;) Próbowałam różnych sposobów, aby uzyskać jakieś pozytywne efekty - przemywałam twarz płynem micelarnym, nakładałam pod krem olejek arganowy lub mieszałam jego kroplę z kremem. Testowałam ten krem ponad 2 miesiące czyli wystarczająco długo, aby ocenić jego działanie (Producent zaleca co najmniej 4 tyg.). Nie zauważyłam także poprawy jędrności ani elastyczności. W zasadzie ten krem nic nie robi dla mojej skóry - po tych 2-3 godz. od nałożenia czuję się tak, jakbym w ogóle nie użyła kremu. A szkoda, bo pierwsze wrażenie było bardzo dobre :( Postanowiłam jednak wstrzymać się z recenzją dopóki się nie przekonam, czy może to moja cera jest teraz w takiej słabej kondycji, że żaden produkt jej nie zaradzi. Na początku kuracji żaden z dotychczas stosowanych i nowych kremów nie mógł sprostać potrzebom mojej cery, a uwierzcie, że próbowałam wielu (m.in. Emolium, Clarins, Clinique, Clarena, La Roche-Posay, Ziaja MED, Eisenberg). W grudniu w paczce od Dermedic znalazłam krem Hydrain3 Hialuro wraz z płynem micelarnym i to było wybawienie! Zestaw ukoił moją skórę już od pierwszego użycia :) Znalazłam krem, który poradził sobie z przesuszeniem i nadwrażliwością, więc zgodnie z założeniem musiałam uznać, że krem od Plus dla skóry się niestety nie sprawdził.

Opakowanie: 6/6
Zapach i konsystencja: 6/6
Wydajność i cena: 6/6
Skład: 2/6 (za bardzo bogaty skład, w którym składniki wymienione w opisie znajdują się dopiero na 17. miejscu i dalej!)
Działanie: 1/6 (ten 1 daję za to, że nie podrażnia i nie pogarsza kondycji)
Ocena ogólna: 2/6 (za brak efektywności i skład)

Naprawdę mi przykro, że krem się u mnie nie sprawdził i że muszę napisać niezbyt pozytywną opinię. Ale piszę wyłącznie rzetelne recenzje i wyłącznie zgodne z prawdą. Znalazłam dla kremu inne zastosowanie - jako krem do rąk i do stóp, szczególnie na noc :) Dziękuję firmie Plus dla skóry za możliwość przetestowania kosmetyku oraz wsparcie sponsorskie.

Potęga Piękna

środa, 28 października 2015

Moje sposoby na OCZYSZCZANIE skóry

Dziś chciałabym Wam przedstawić moje sposoby na oczyszczanie i demakijaż. O samym oczyszczaniu jako jednym z etapów pielęgnacji skóry pisałam tutaj. Moja cera znacznie ucierpiała w ciągu kilku ostatnich miesięcy. Ciąża, poród, infekcja jeszcze w trakcie pobytu w szpitalu, a później laktacja i burza hormonów. Zmieniłam tryb życia, mniej śpię, nieregularnie jem. A od niedawna dieta bez glutenu, nabiału, jaj i kilku innych produktów. To wszystko odbiło się na stanie mojej skóry. Stała się wrażliwa, odwodniona, przesuszona. Dotychczas stosowane kosmetyki podrażniają ją, ale bez nich swędzi i piecze. Postawiłam na nawilżenie, wróciłam także do delikatnych płynów micelarnych na roślinnej bazie. Ale, aby to zadziałało, trzeba skórę przygotować. Myślicie, że taka cera nie wymaga oczyszczania? To błąd. Niedostatecznie nawilżona zaczyna się łuszczyć i wytwarzać nadmiar sebum, pojawiają się wykwity i zaskórniki. Peeling mechaniczny jeszcze bardziej ją podrażnia, więc odpada. Jednak w ciągu tych kilku miesięcy udało mi się znaleźć kilka dobrych sposobów oczyszczania, które stosuję naprzemiennie :) A oto one.

1. Gąbka do demakijażu Calypso


Gąbki wykonane są z celulozy wzbogaconej włóknami bawełny. Po namoczeniu są miękkie i delikatne, nie podrażniają skóry. Są hipoalergiczne, dlatego mogą być stosowane przez osoby o wrażliwej skórze. Producent poleca je do demakijażu np. w połączeniu z mleczkiem lub tonikiem, ale na co dzień się nie maluję, więc używam ich do oczyszczania razem z żelem myjącym ;) Są przyjemne w dotyku, gładkie, delikatnie masują buzię. Dokładnie oczyszczają. Po użyciu należy je wycisnąć i pozostawić do całkowitego wyschnięcia. Przy codziennym stosowaniu jedna gąbka wystarczała mi na ok. 3 miesiące, teraz na trochę dłużej. Do kupienia w Rossmannie w cenie 4,99 zł za zestaw.

2. Gąbka Konjac


Jest to w 100% naturalna gąbka do mycia twarzy, wykonana z korzeni azjatyckiej rośliny Konjac. Myje i lekko złuszcza skórę nie wysuszając jej i nie powodując uczucia dyskomfortu. Skutecznie usuwa makijaż, martwe komórki i nadmiar sebum, aby skóra była wygładzona, miękka i pełna blasku. Skusiłam się na tą gąbkę szukając alternatywy dla peelingu. Jej struktura jest bardziej wyczuwalna, chropowata. Półkolisty kształt i wszyta gumka sprawiają, że dopasowuje się do kształtu dłoni i jest wygodna w użytku. Podobnie jak gąbki celulozowe stosuje się ją po namoczeniu, w połączeniu z kosmetykami lub bez. Rzeczywiście złuszcza naskórek i skutecznie oczyszcza. Zwiększa także skuteczność stosowanych kosmetyków. Jej także używam razem z żelem myjącym. Moją gąbkę kupiłam w Sephorze za 29,00 zł.

3. Rękawica GLOV on the go



Rękawica GLOV pozwala usunąć makijaż tylko przy użyciu wody. Włókna GLOV są wykonane w mikro technologii, która pozwala stworzyć włókna cieńsze od 1 deniru. To oznacza, że 1 kilometr włókien GLOV waży mniej niż 1 gram. Jedno włókno GLOV jest do 30 razy cieńsze od włókna bawełny i do 100 razy cieńsze od ludzkiego włosa! Włókno GLOV jest nie tylko mikro cienkie ale ma też specjalny kształt. W przekroju włókno GLOV wygląda jak ośmioramienna rozgwiazda, dzięki czemu łatwiej i efektywniej zbiera make-up i inne zabrudzenia. Włókna GLOV świetnie penetrują mikro strukturę skóry twarzy, oczyszczając ją z zanieczyszczeń. W skład włókien wchodzi poliamid i poliester. W odpowiedniej kombinacji lepiej spełniają wymagania różnych typów skóry, od tłustej po mieszaną i suchą. Poliamid jest odpowiedzialny za absorbcję wody, a poliester za absorbcję tłuszczy. Poprzez stosowanie samej wody pobudzamy skórę do własnej pracy hydro-lipidowej. W ten sposób zachowujemy równowagę w wydzielaniu wody i tłuszczów. To tyle informacji od Producenta :) A co ja sądzę? Posiadam 2 wersje tej rękawicy: Quick Treat (mini wersja na palec do demakijażu oczu) oraz On-the-go (pełna wersja na rękę). Wersję mini dostałam gratis do zakupów i zachęcona jej skutecznością zakupiłam pełnowymiarową, gdy tylko wypatrzyłam ją w Sephorze :D Jest też większa GLOV comfort, ale mi wystarczy taka. Rękawica jest miękka i przyjemna w dotyku. Wygodna w użyciu i łatwo się pierze. Doskonale zmywa makijaż bez użycia kosmetyków! Pozostawia skórę oczyszczoną, wygładzoną i elastyczną. Nie podrażnia mojej wrażliwej skóry. Po użyciu myję ją mydłem dla dzieci i wszystko ładnie się spiera :) Nie wypowiem się jeszcze na temat jej wydajności, bo używam jej od niedawna. On-the-go kosztuje 39,90 zł, a wersja mini 14,00 zł. Do nabycia tutaj

4. Soniczna szczoteczka do twarzy


Nad szczoteczką do oczyszczania zastanawiałam się dość długo: manualna czy elektryczna? Zwykła czy soniczna? Lepsza typu Philips, Clarisonic, Etre Belle czy tańsza, np. z Rossmanna albo Biedronki? I czy w ogóle jest mi potrzebna? Jako kosmetoholiczka i wielbicielka nowości oczywiście musiałam na to ostatnie pytanie odpowiedzieć TAK :) Postanowiłam jednak nie szaleć i zachować umiarkowany optymizm. Jednak taki gadżet nie jest niezbędny, a i macierzyński kiedyś się skończy. Poza tym, nie bywam na zakupach często, a chciałam ten gadżet przed zakupem obejrzeć. No i udało się :) Szczoteczkę wypatrzyłam i natychmiast porwałam w naszej pobliskiej Biedronce :) Początkowo zaskoczyła mnie cena i skład zestawu. Czytałam na blogach o szczoteczce za ok. 20 zł w komplecie z kilkoma nakładkami. A tu tylko szczoteczka i to za, bagatela, 49,99 zł! Ale postanowiłam sprawić sobie urodzinowy prezent ;) Zaskoczyła mnie nie tylko cena, ale także miękkość i delikatność włosia. A także sam mechanizm działania - szczoteczka nie obraca się, ale lekko wibruje. Bardzo delikatnie masuje i oczyszcza. Jest odpowiednia dla mojej podrażnionej cery - pobudza ukrwienie, poprawia krążenie, delikatnie złuszcza i oczyszcza pory. Polecana do stosowania po zwilżeniu wodą lub z dodatkiem toniku lub żelu. Nasadkę łatwo się zdejmuje (system klik). Po użyciu należy ją opłukać pod wodą i pozostawić do wyschnięcia. Z technologii timer nie korzystam, nawet nie zauważyłam, że coś takiego jest :P Pierwsze wrażenie dobre, ale bez rewelacji. Zobaczymy, jak sobie poradzi, gdy stan mojej cery wróci do normy. Cieszę się, że wybrałam tą wersję - nie najgorszą, ale też nie najdroższą, dobrą na przetestowanie.

5. Moisturizing Peeling NAOBAY


Jeśli chodzi o gadżety to by było na tyle. Jako uzupełnienie stosuję jeszcze naturalny peeling organiczny Naobay, który oczyszcza i nawilża cerę. Zawiera 98,82% składników pochodzenia naturalnego, w tym oliwę z oliwek, masło shea oraz olej ze słodkich migdałów. Drobinki peelingujące pochodzą z drzewa Acai. Konsystencja bardziej przypomina mi emulsję lub mleczko, gdyż jest lekko tłusta (oleista). Jednocześnie oczyszcza i nawilża twarz. Jest wydajny i ładnie pachnie :)

A jakie są Wasze sposoby na skuteczne oczyszczanie i demakijaż? Jakich produktów używacie?


wtorek, 13 października 2015